„Nie wierzcie, że czekolada jest substytutem miłości…

… Miłość to substytut czekolady” (Miranda Ingram)

„Nie wierzcie, że czekolada jest substytutem miłości...

Już są…

przyszły nieproszone…

zawsze przychodzą…

mimo, że nikt ich nie chce, nie tęskni za nimi…

nigdy nie tęskni!  ale one i tak uparcie i nieubłaganie się pojawiają

przychodzą zawsze mniej więcej o tej samej porze…

ach te…


…zimne wieczory, brrrr

Jednak jest jeden sposób na to by troszkę poprawić sobie humor i nadać tym chłodnym chwilom optymistyczny nastrój.

Najlepszą i sprawdzoną metodą jest gorąca czekolada.

Jak ogólnie wiadomo czekolada podnosi poziom endorfin i serotoniny, które przeciwdziałają depresji, poprawiają nastrój i potęgują odczuwanie przyjemności.

Czekolada to również źródło magnezu, pierwiastka, który przeciwdziała między innymi stresom.

Już przed wiekami doceniono zbawienne właściwości czekolady, uznawano ją za remedium na wszelkie choroby. Aztekowie odkryli właściwości pobudzające, traktowana była również jak skuteczny afrodyzjak.

Czekoladę do picia można przygotować samemu, ale najlepsza jaką piłam jest ta z pijalni czekolady Wedla, znajdującej się na krakowskim rynku.


„Nie wierzcie, że czekolada jest substytutem miłości...


Mają tam duży wybór co do smaku, koloru i dodatków z jakimi ją podają.  Już na samo wspomnienie ślinka mi cieknie :)

Niezaprzeczalnym pewnikiem jest to, że czekolada rozgrzewa i poprawia humor!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s