Samotność liczb pierwszych - Paolo Giordano

Samotność oczami fizyka

Ona – buntowniczka z objawami anoreksji. On – introwertyk z napadami masochizmu. Każde z nich nosi w sobie ciężar z dzieciństwa, który przyczynił się do ukształtowania osobowości. Czy mają szansę na normalne życie?

Nad ich losem kontemplował niezwykły fizyk Paolo Giordano w swojej debiutanckiej powieści „Samotność liczb pierwszych”.

Samotność liczb pierwszych - Paolo Giordano

Bohaterowie niczym planety okrążające gwiazdę wirują obok siebie i tak jak te ciała niebieskie świecące światłem odbitym tak oni nie potrafią bez siebie żyć.

Ich drogi nigdy tak naprawdę się nie połączyły. Szukając drogowskazu wybierają przeciwne kierunki, które los próbuje skrzyżować.

Postacie na kształt atomów o tym samym ładunku elektrycznym pomimo podobieństwa odpychają się.

Książka pochłania czytelnika do granic możliwości. Nie sposób oderwać się od lektury, której karty jak w kalejdoskopie pokazują cierpienie, poczucie winy, uczucie niemożliwe i niespełnione. To empatyczna opowieść gorzkiej historii.

Liczby pierwsze dzielą się tylko przez 1 i przez siebie. Stoją na swoich miejscach w nieskończonym szeregu liczb naturalnych, ściśnięte, jak wszystkie, między dwiema innymi liczbami, ale mają w sobie coś, co różni je od innych. To liczby podejrzliwe i samotne […] wśród liczb pierwszych niektóre są jeszcze bardziej szczególne. Matematycy nazywają je liczbami pierwszymi bliźniaczymi. Są to pary liczb pierwszych, które z sobą sąsiadują albo raczej prawie sąsiadują, bo między nimi stoi zawsze liczba parzysta, która nie pozwala im się stykać naprawdę. Liczby takie jak 11 i 13, 17 i 19, 41 i 43. Kto ma cierpliwość, by kontynuować liczenie, odkrywa, że liczby bliźniacze, im większe, tym rzadsze. Natrafia na liczby pierwsze coraz bardziej odosobnione, zagubione w przestrzeni wypełnionej samymi tylko cyframi, w której panuje cisza i rytmiczny porządek. Pojawia się wtedy niepokojące podejrzenie, że napotkane dotąd pary były przypadkowe, a prawdziwym przeznaczeniem liczb pierwszych jest samotność…


(„Samotność liczb pierwszych” Paolo Giordano)

3 comments on “Samotność oczami fizyka

  1. Już mi się podoba. Uwielbiam książki o ludziach, którzy odstają od społeczeństwa, są niezrozumiani i sami nie potrafią zrozumieć otaczającego świata.

  2. Nie czytałam jeszcze żadnej recenzji tej książki, także muszę przyznać, że ta jest pierwsza i tak samo jak Finkaa jestem bardzo zaciekawiona :)

    P.S. Dziękuję za informacje odnośnie „Delirium” :D Widzę, że jesteś zaznajomiona z tematem :) Ciekawi mnie jak wyjdzie reżyserowi film… miejmy nadzieję, że już niedługo się przekonamy!
    Pozdrawiam serdecznie

    • Informację czerpię z goodreads.com prawdopodobnie polskie lubimyczytac.pl jest na nich wzorowane i jak wiadomo na zachód szybciej docierają informacje. No a w przypadku „Delirium” jest to ojczysta strefa więc siłą rzeczy tam informacji jest więcej *:) Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s